Dobre Miasto powstało w 1325 w miejscu grodu pruskiego, położonego pośród bagien i rozlewisk, nad brzegiem rzeki Łyny, na sztucznej wyspie powstałej po przekopaniu kanału, tzw.
Dużej Łyny dla potrzeb obronnych i potrzeb młyna. Nazwa miasta najprawdopodobniej wywodzi się od pruskiego słowa gudde oznaczającego krzak, zarośla. W dniu 26 grudnia 1329 biskup warmiński Henryk II Wogenap nadał osadzie prawa miejskie na prawie chełmińskim. Z 1336 pochodzi łaciński zapis miasta – Bona Civitas. W 1347 nastąpiło przeniesienie kapituły biskupiej z Głotowa do Dobrego Miasta, w 1356 podczas napadu Litwinów zniszczeniu uległy zabudowania kolegiaty. W latach 1373-1396 wybudowano kolegiatę, zabudowania rezydencyjne i gospodarcze kapituły, a miasto obwiedziono murami miejskimi z trzema bramami i basztami. W 1414 miał miejsce najazd wojsk polskich, którzy spalili miasto porzucone przez mieszkańców.
Dobre Miasto było ośrodkiem dóbr biskupich, siedzibą kapituły kolegiackiej (do 1811), a także ośrodkiem handlu i rzemiosła. Mieszczanie trudnili się tkactwem i piwowarstwem, handlowali lnem, zbożem, tytoniem i solą. W 1454 miał miejsce bunt mieszczan przeciw biskupowi Franciszkowi Kuhsmalzowi, znisczono wówczas rezydencję w Smolajnach. W 1466, na mocy postanowień pokoju toruńskiego wraz z całą Warmią, znalazło się w granicach inkorporowanych do Polski Prus Królewskich (mieszczanie poparli Związek Pruski). W latach 1519-1521 podczas wojny polsko-krzyżackiej Dobre Miasto było okupowane przez armię wielkiego mistrza Albrechta Hohenzollerna, która obrabowała skarbiec kolegiaty. W latach 1626-1629 było okupowane przez wojska szwedzkie Gustawa Adolfa, w 1627 zniszczyli miasto, a wycofując się zrabowali również cenną bibliotekę kapituły. W XVII i XVIII miasto znane było ze złotnictwa.

Do rozbiorów Dobre Miasto znajdowało się na autonomicznym obszarze podległym władzy biskupów warmińskich – Dominium Warmińskim, pełniło funkcję tzw. komory, w 1711 zmarł tu i został pochowany kanclerz wielki koronny Andrzej Załuski, w 1719 całkowicie spłonął pałac biskupi. W 1771 miał miejsce duży pożar, który zniszczył większą część zabudowy, rok później miasto dostało się pod zabór pruski, w 1801 większą część zabudowy zniszczył kolejny pożar. W 1807 stacjonowały tu wojska gen. Józefa Zajączka. W październiku 1810 dekretem króla Prus zlikwidowano kolegiatę, w 1828 uruchomiona została pierwsza fabryka sukna. W latach 1830-1834 wybudowano w mieście kościół ewangelicki, którego fundatorem był Fryderyk Wilhelm III, a projektantem Karl Friedrich Schinkel. W 1848 miał miejsce bunt biedoty miejskiej, zdławiony przez władze. W 1852 powstała wytwórnia wyrobów rymarskich. W latach 1865-1896 było siedzibą władz powiatu lidzbarskiego. W 1884 wybudowano linię kolejową łączącą Dobre Miasto z Olsztynem i Ornetą.
W 1939 liczyło 5931 mieszkańców. Podczas II wojny światowej zniszczenia wynosiły ponad 65% zabudowy, w tym całkowicie rynku i otoczenia. Po wojnie miasto zostało odbudowane i rozbudowane, bez odbudowy rynku. 14 maja 1960 prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński przywrócił do życia kapitułę kolegiacką w Dobrym Mieście.
Źródło: Wikipedia
To przecie PAŁAC w którym urzęduje Nam ST. „Myślący o wszystkich i wszystkim” , niezrównany z nikim poziomem intelektualnym i z wysoką kulturą osobistą w Dobrym Mieście.
Ortalionowy dziadek… Elegancki starszy pan o nienagannych manierach potrafi wielu oszukać:
https://www.youtube.com/watch?v=nwmxgLfX3v0
Pojechał ten Obserwator z tym ,,myślący o wszystkich i wszystkim”. Też mnie to ubawiło.
I co tu się dziwić, że o Kaczyńskim ody piszą. U nas prowincja a kacyków mamy…
Oda dla Jarosława Kaczyńskiego, przywódcy narodu, zwycięzcy w wyborach
Niby zwycięski Chrobry wzmacniasz państwo nasze,
Ty , który od nowa polską godność wskrzeszasz,
Jak orzeł ponad skałą wzlatujesz i zawsze,
To Ty masz rację, Ty na pomoc spieszysz.
Tyle dróg przejść musiałeś, wodzu nasz zwycięski,
Tyle klęsk przejść musiałeś by podnieść się z klęski,
Tyle lat musiałeś czekać by teraz już w chwale,
Rządzić Polską, by zmieniać nasz kraj stale
W kierunku mocarstwa od morza do morza,
By wszystkie narody od Bałkanów po Bałtyk
A nawet ptaki co krążą w przestworzach,
Wielbiły Polskę i wielbiły jej wodza.
O Jarosławie Wielki, władco dusz Polaków,
Który nasz naród wyprowadzisz z klęski,
Który zdobędziesz imperium Lechitów,
I znów odrodzisz Warszawę i Kraków.
Niech będzie pamięć Twego brata Lecha
Na zawsze w kraju świętego Wojciecha
Łączyć a nie dzielić naród nasz wybrany
Autor: Selim Chazbijewicz
Mógł odejść w zasłużonej chwale, odejdzie wśród rechotów i gwizdów.
Na bogato. Z przodu parking i z tyłu parking. Urzędasy mają gdzie parkować. Mieszkańcy nie.